Zobacz Antosiu!

Zobacz Antosiu!

Antek nie wodzi wzrokiem i to mnie martwi. Nie wiem czy widzi. Jeżeli widzi, to jak? Dlaczego nie odwraca wzroku i nic go nie interesuje? Dlaczego nie sięga po zabawki? Dlaczego zabawkę włożoną do rączki po chwili wypuszcza?

Po operacjach usunięcia zaćmy oczy Antka nie mają soczewek. Bardziej fachowo, nazywa się to bezsoczewkowością pooperacyjną. Kiedy Antoni będzie starszy, to zostaną mu wszczepione sztuczne soczewki. Na razie jego własne soczewki zastępują okularki o sile +19 dioptrii. Soczewki ma tak dobrane, aby dobrze widział z bliska. Prawdopodobnie już nigdy oczy Antosia, nawet po wszczepieniu sztucznych soczewek, nie odzyskają funkcji akomodacji, czyli odpowiedniego doboru ostrości widzenia dla oglądania dalszych i bliższych przedmiotów – czyli potocznie mówiąc skupiania wzroku.

Chociaż Antek nie zwraca oczu w kierunku obiektów pojawiających się przed nim, to wydaje nam się, że pokazywanie Antosiowi różnych ciekawych kształtów, kolorów i świateł w pewien sposób go zaciekawia. Choć jego oczy ciągle patrzą w jednym kierunku, to wydaje się, jakby skupiał się na tych rzeczach i wyciszał na chwilę. Natomiast przestawienie przedmiotów w bok, nawet powolne, nie powoduje już żadnej reakcji oczu Antosia. Już ich nie śledzi, patrzy ciągle wprost przed siebie, tam gdzie wcześniej.

Zaobserwowałem pewnego razu, że załączenie górnego światła spowodowało skierowanie oczu Antka ku górze. Taki eksperyment jednak trudno powtórzyć. Zatem czy to był przypadek?

Czy Antek rozpoznaje swoich rodziców? Czy odróżnia mamę od taty? Do tej pory tego nie wiem…

Franio Słuszczak Poznaj Polub Pomóż
Kliknij i przejdź teraz na stronę Frania »

1 komentarz

  1. Gość
    13 Lut 2013

    czuj się zdrowo antek emilia