Franio Słuszczak Poznaj Polub Pomóż
Kliknij i przejdź teraz na stronę Frania »

[‚]

Jest taki ból, o którym lepiej nie mówić, bowiem najlepiej wyraża go milczenie…

Przeczytaj całość »

Krok do przodu, krok do tyłu

Krok do przodu, krok do tyłu

8 lipca, po prawie trzytygodniowym pobycie w szpitalu, powróciliśmy do domu. Zaliczyliśmy dwa szpitale a w nich oddziały pediatryczny i neurologię. Było bardzo ciężko. Szpital opuściliśmy z nowym zestawem leków i w lepszych nastrojach. Ale nie za długo Antek cieszył się lepszym zdrowiem, bo po tygodniu od powrotu znowu wysoko zagorączkował. Tym razem od razu otrzymał antybiotyk. Znowu ruszył koncentrator tlenu. Częściej niż zwykle przydają się także ssak oraz inhalator. I na szczęście jest ciut lepiej. I tak trzymaj Antosiu!

Przeczytaj całość »

Jest już lepiej ale ciągle na zakręcie

Jest już lepiej ale ciągle na zakręcie

Witajcie! Dzisiaj jest dziesiąty dzień pobytu Antosia w szpitalu. Antek się czuje lepiej, ale jeszcze nie można powiedzieć, że wyszedł na prostą. Powolutku wychodzi z kolejnego ostrego zakrętu. Było już bardzo ciężko.

Hura! Od wczoraj Miś Tleniś jest bezrobotny. Zajęcie ma teraz tylko doraźne. W zasadzie wspiera Antosia tylko swoją obecnością. I niech tak już zostanie.

Przeczytaj całość »

Dziękujemy za dobre słowo i modlitwę

Dziękujemy za dobre słowo i modlitwę

Udało mi się na chwilę dorwać do komputera, więc piszę szybciutko co u nas.

Czwartek powitaliśmy już w szpitalu. Antek znowu zmaga się z zapaleniem płuc. Jego stan jest ciężki. Antybiotykoterapia prowadzona już ponad czwartą dobę działa z marnym skutkiem. Nie wiadomo jak to będzie. Bardzo się boimy. Trzymajcie za nas kciuki. Dziękujemy za każde dobre słowo i modlitwę.

Przeczytaj całość »

Kolejne wzniesienie

Kolejne wzniesienie

Przed nami kolejne wzniesienie. Od 5 dni Antek gorączkuje. Teraz jego stan się pogorszył i wymaga kolejnego antybiotyku. W domu pojawił się nowy sprzęt – koncentrator tlenu. Co dalej? Czy pokonamy kolejny szczyt i bezpiecznie wrócimy do „bazy”?

Przeczytaj całość »

Nie jesteśmy sami

Nie jesteśmy sami

Od 3 czerwca Antoś jest pod opieką wrocławskiego domowego hospicjum dla dzieci. Może to zabrzmi głupio, jeżeli napiszę, że cieszymy się z tego powodu. A cieszymy się, i to bardzo!

Wrocławskie Hospicjum i jego wspaniałych ludzi poznajemy już od jakiegoś czasu – właściwie to od pierwszego pobytu Antosia na Oddziale Intensywnej Terapii Dziecięcej na początku 2011 roku. Tam poznaliśmy Pana Waldemara Gołębiowskiego, który założył Fundację „Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci”.

Przeczytaj całość »

Antek testuje nowy wózek [zdjęcia]

Okazją do przetestowania nowego wózka Antosia było spotkanie z okazji Dnia Dziecka zorganizowane przez Fundację Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci. Spotkanie odbyło się w niedzielę 9 czerwca 2013r. Poniżej kilka ujęć z tej słonecznej niedzieli.

Przeczytaj całość »